Plaża jest bardzo dobrze utrzymana, woda krystalicznie czysta, to jedyne pozytywne opinie.
Brak miejsc parkingowych dla gości, poza publicznym, życie dodano do samego budynku w 1985 roku, płytki podłogowe fruwają za tobą, bar aperitifowy zamyka się wtedy, gdy jest używany przez najwięcej gości, pokojówki wchodzą do pokoi rano, gdy niektórzy jeszcze śpią, jeśli chodzi o sprzątanie, jest tak samo jak 30 lat temu, nawet szyby w oknach i drzwiach trzeba by było czyścić, nawet zasłony można by prać lub wymieniać po 30 latach, jeśli chodzi o jedzenie i menu, mogliby oferować coś innego na śniadanie każdego dnia, zamiast hot dogów, jajek na dwa sposoby, paryskich, tyrolskich i kilku past każdego dnia, mogliby oferować napoje na lunch, nawet jeśli za dodatkową opłatą, a towarzystwo zapewnia szczur, który spokojnie przechadza się po jadalni, miałem wrażenie, że to dom, TAK, niestety masz rację co do tego wszystkiego, ale zapomniałeś wspomnieć o hałasie przechodniów pod oknami hotelu, bo wszyscy tam chodzą, nawet ci, którzy nie są gośćmi, bo ta część Plaża powinna być ogrodzona i stanowić część hotelu, a nie jest plażą hotelową, jak reklamują, lecz publiczną, dlatego goście są niezadowoleni z tłumów. Co prawda hotel ma tylko dwie gwiazdki, ale moim zdaniem powinni postarać się je zachować, bo mogą je stracić…
Przetłumaczono przez Google Translate